Archiwum kategorii: Blog

Przepiękna uroczystość w Koniecpolu – uhonorowanie małżeństw z 50-letnim stażem pożycia.

11 października 2019 roku wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, poseł Szymon Giżyński przekazał Szanownym Jubilatom najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności. – Jesteście Państwo dla nas wzorem postaw kultywujących wartości rodziny, wiary i patriotyzmu. Życzę Państwu zdrowia i dalszych szczęśliwych lat wspólnego życia – powiedział poseł Szymon Giżyński. 

Serdeczności przekazali także przedstawiciel wicewojewody śląskiego Roberta Magdziarza – asystent Bartosz Półrolnik i gospodarz – burmistrz Ryszard Suliga.
Na podsumowanie wspaniałej uroczystości poseł Szymon Giżyński wszystkim małżonkom wręczył Medale Prezydenta RP.
.

2,5 miliona złych dla Częstochowskiego Hospicjum

 

Stowarzyszenie Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej otrzyma z rezerwy celowej budżetu Państwa 2 516 853, 26 zł na rozbudowę hospicjum. Cieszę się, że starania częstochowskiego hospicjum zostały ukoronowane rządowym wsparciem. 11 października 2019 roku symboliczny czek w imieniu Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego na ręce dyrektor Hospicjum przekazali wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, poseł Szymon Giżyński oraz senatorowie Ryszard Majer i Senatorem Arturem Warzochą.

Nowy quad dla PSP w Częstochowie

 

 

I kolejna uroczystość. Przekazanie quada Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie oraz promes 5000 Plus 121 jednostkom Ochotniczym Strażom Pożarnym powiatu częstochowskiego. 14 promes przekazał także Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Promesy od rządu przekazał wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Szymon Giżyński. Gości i delegacje OSP przywitał komendant PSP bryg. Jarosław Piotrowski.

113. Miesięcznica Katastrofy Smoleńskiej

 

 

Hołd podległym przy Epitafium Smoleńskim złożyli wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, poseł Szymon Giżyński oraz senatorowie Ryszard Majer i Artur Warzocha, a także przedstawiciel wicewojewody śląskiego Roberta Magdziarza – asystent Bartosz Półrolnik.
Cześć pamięci Ofiarom katastrofy.

Wystąpienie posła Szymona Giżyńskiego podczas konwencji wyborczej Prawa i Sprawiedliwości w Częstochowie

Nasza obecność i znaczenie we współczesnej Polsce i współczesnym świecie, to efekt działań śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz prezesa Jarosława Kaczyńskiego, którzy założyli formację polityczną, opartą na dwóch fundamentach. Fundament pierwszy, to rozpoznawanie – nieomylne i bardzo natarczywe w swych konsekwencjach – dobra i zła w życiu publicznym. Opowiadanie się za dobrem w każdej sytuacji.

Ale warunkiem do takiego aktu politycznego musi być bardzo dokładne spozycjonowanie dobra i zła. Jest oczywiste, że nasi przeciwnicy polityczni szukają sytuacji odwrotnej, zarówno w możliwościach pokonania nas, jak i w uwiedzeniu rodaków, żeby ojczyznę przekształcić na własną modłę. To jest właśnie taktyka i strategia wrogów Polski i naszych rywali, polegająca na zamazywaniu różnic między dobrem i złem, na pełnej ambiwalencji. My się na taką metodę polityczną nie godzimy. I nie godzimy się na taką Polskę.
Bracia Kaczyńscy założyli formację, która funduje nasze sukcesy i pomyślność Polaków na podejściu bardzo oczywistym, wyznawczym do najświętszej dla wszystkich Polaków triady: „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Nie tylko do triady, która jest wprost fundatorką
naszej narodowej tożsamości, ale do triady, która jest – odwołam się do określania pana Prezesa – Modus Operandi polskiej, tej właściwej polityki. Dlatego, że wszystko jest tam zapisane. To, że Bóg jest najwyższym dobrem, i to, że najwyższym pasmem
transferu Bożych wartości i całego świętego przekazu w obszar ojczyzny jest honor. I faktycznie, stoimy przed takimi wyborami, których w Polsce nie było, bo w tej chwili chodzi o to, żeby umocnić to, co zostało ukazane, to, co zostało oświadczone, czyli dobro i honor jako metodę i cel postępowania.
I to jest stawka tych wyborów,o których tak dobitnie i wielopłaszczyznowo,z właściwym sobie geniuszem, mówił Pan Prezes Jarosław Kaczyński.
Odnosząc się tych słów, chcę pokazać skutki tej złej polityki – antynarodowej, antypaństwowej, polegającej na wzięciu na siebie – w dużej mierze świadomie i z wielką hardością, i pogardą – skutków odejścia od triady, odejścia od rozpoznawania dobra i zła, które dotknęły Częstochowę. Pamiętam rozmowę w 1998 roku z premierem Jerzym Buzkiem, który jest twarzą naszych rywali. Apelowałem wówczas, żeby zostawić Częstochowę w spokoju, żeby zostawić województwo częstochowskie, bo jest tu duchowa stolica Polski, bo ma to ogromne znaczenie dla nas, ale także dla całej Polski, dla całego narodu, dla jego przyszłości. Że demonstracyjne wycofanie się z takich imponderabiliów, usankcjonowanych administracyjnie, usankcjonowanych
wolą państwa, coś będzie oznaczać. I musiało oznaczać.
Tamta reforma administracyjna miała dwa cele antypolskie. Pierwszy: to przygotowanie tak materii państwowej,żeby była łatwa, kiedy Unia Europejska przyjdzie do nas. I takie były
skutki, które panowie: śp. prezydent Lech Karczyński i prezes Jarosław Kaczyński przewidzieli, i które w pewnym wymiarze, udało się wyhamować. Na przykład, politykę zagraniczną,dostępną na poziomie sejmików i regionów. Ale bardzo dużo tych złych
skutków pozostało. I kiedy rozmawiałem w tych dramatycznych dniach z premierem Jerzym Buzkiem, i kiedy przedstawiłem konieczność pozostania województwa częstochowskiego, jako
misji polskiej racji stanu, co usłyszałem?: „Proszę pana, polska racja stanu to jestem ja, premier tego kraju” – bardzo
charakterystyczne określenie, które już wtedy było dominujące w wypowiedziach tamtej strony – „I racja stanu, panie Giżyński, polega na tym w tej chwili, że musimy dojechać do końca tej kadencji AWS razem z naszymi partnerami, a Balcerowicz i Unia Wolności nigdy na województwo częstochowskie się nie zgodzą. Nie zgodzą się, żeby Częstochowa, duchowa stolica Polski, pozostała stolicą województwa.
Nie ma lepszej ilustracji niż ten przykład – jak polityka obłudy, jak polityka zamazywania różnic między dobrem a złem, ma za nic najświętszą triadę Polaków. Takich przykładów byłoby dużo więcej. Wiem jednak, że w tym wszystkim – co powiedział Pan
Prezes – jest nadzieja. Jest odniesienie się – i bezpośrednie, i bardzo pozytywne – także do tego naszego tutaj problemu, który jest dramatem Częstochowy i okręgu, i tych ziem, bezpośrednio
bliskich. Ale jest także potrzebą całej Polski. Ufam i wiem, bo powstały przecież pewne zobowiązania w tej kadencji, także w naszym programie są jasne wskazania, że tą drogą wyrównania
i zasypania krzywd, które przecież powstały w bardzo wielu miejscach, także i w Częstochowie – pójdziemy.
Bardzo dziękujemy Panie Prezesie za te piękne słowa, pełne ufności, zarówno w to, że my kochamy Polskę i zachowamy
się tak jak trzeba i będziemy Panu w tej świętej drodze na rzecz
ojczyzny towarzyszyć. Zawsze towarzyszyć.
Jak i za to, co odbieramy bardzo osobiście, jako otuchę dla
Częstochowy.

Wzruszające upamiętnienie Bohaterki. Cześć Pamięci Aurelii Woźnickiej, działaczki konspiracyjnej AK

 
 
 
10 października 2019 roku poseł Szymon Giżyński odsłonił tablicę pamięci pani dr Aurelii Woźnickiej ps. „Rela”- żołnierza SZP – ZWZ – AK, więźnia niemieckiego obozu KL Ravensbruck 1942-1943.
Tablicę, którą sfinansowało Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa, wykonano na prośbę Premiera RP Mateusza Morawieckiego, w odpowiedzi na wniosek społeczności lokalnej. Umiejscowiono ją na murze kościoła p.w. Zmartwychwstania Pańskiego w Tajemnicy Emaus w Częstochowie przy ul. Cmentarnej 47, na cmentarzu Kule, gdzie był Jej Grób, który niestety został zlikwidowany.
 
W patriotycznej uroczystości uczestniczył wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Szymon Giżyński, który w imieniu Premiera Mateusza Morawieckiego uruchomił działania w sprawie montażu tablicy i poprosił księdza Tadeusza Zawieruchę z parafii p.w. Zmartwychwstania Pańskiego w Tajemnicy Emaus o wyrażenie zgody na powieszenie tablicy na murze kościoła. Obecni byli także senator Artur Warzocha oraz reprezentant wicewojewody śląskiego Roberta Magdziarza – asystent Bartosz Półrolnik. Wojskowa oprawę zapewnili uczniowie częstochowskich szkół mundurowych.
Podczas uroczystości list od premiera Mateusza Morawieckiego odczytał poseł Szymon Giżyński.
Wydarzenie zorganizowało Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa wraz z Oddziałowym Biurem Upamiętniania Walk i Męczeństwa w Katowicach , które reprezentował Jan Kwaśniewicz, naczelnik oddziału biura upamiętniania walk i męczeństwa.
 
***
Dr Aurelia WOŹNICKA (1916–1979), pseud. Rela. Chemiczka, członkini konspiracji niepodległościowej. Ur. 13 XI 1916 w Dreźnie, była córką Władysława, krawca, i Julianny z Włodarkiewiczów. Rodzice należeli do Związku Walki Zbrojnej-Armii Krajowej (ZWZ-AK), brat Ksawery (1915–1975) od września 1939 kierował oddziałem Polskiego Czerwonego Krzyża (PCK) w Częstochowie.
A. Woźnicka uczyła się w Gimnazjum ss. Nazaretanek w Częstochowie, od 1932 r. w Gimnazjum św. Jacka w Krakowie, gdzie w r. 1936 otrzymała maturę. W tymże roku podjęła studia z zakresu chemii na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym Uniwersytetu Poznańskiego. Od 7 IX 1939 po zalegalizowaniu przez Niemców działalności PCK w Częstochowie między innymi wraz z farmaceutą Józefem Gaczkowskim organizowała magazyn i aptekę PCK; opiekowała się później apteką do czasu przejęcia jej przez J. Gaczkowskiego. Od listopada 1939 r. należała do Służby Zwycięstwu Polski (SZP); była bliską współpracowniczką płk. Feliksa Jędrychowskiego „Brzechwy”, komendanta obwodu częstochowskiego SZP, później ZWZ. Współredagowała pismo SZP „Biuletyn”, które było odbijane w mieszkaniu jej rodziców (przy al. NMP 55). Aresztowana przez Niemców w 15 VIII 1941 pod zarzutem nielegalnego posiadania radia, po 2 miesiącach wobec braku dowodów winy została zwolniona. Od końca 1941 r. jako chemiczka należała do komórki przygotowującej materiały wybuchowe dla częstochowskiego ZWZ-AK, przewoziła też ładunki wybuchowe i materiały do ich wytwarzania. W styczniu 1942 r. została ponownie aresztowana (w wyniku donosu) i osadzona w więzieniu na Zawodziu w Częstochowie; mimo brutalnych przesłuchań w siedzibie Gestapo (przy ul. Kilińskiego 10) nie wydała nikogo z członków organizacji. W kwietniu tegoż roku wywieziono ją do obozu koncentracyjnego Ravensbrück, tam trzymała się w grupie częstochowianek; służyła im pomocą, m.in. organizując pożywienie czy dzieląc się własnymi racjami żywnościowymi z chorymi koleżankami. Przeniesiona do podobozu w Neurohland pod Karlsbadem, zbiegła w 27 IV 1943 i przez Pragę przedostała się do kraju. Przebywała jakiś czas w Częstochowie, później ukrywała się w okolicach miasta. Schwytana przez oddział leśny AK, została posądzona o szpiegostwo (dowodem na o miało być jej miejsce urodzenia w dokumencie), uniknęła śmierci dzięki wstawiennictwu Aleksandra Steinhagena, ziemianina dostarczającego żywność oddziałowi. Wróciła do działalności podziemnej. Od lipca 1943 jako łączniczka AK przebywała w Warszawie. Aresztowana kolejny raz przy przekraczaniu granicy z Rzeszą, od 15 IX 1943 do 15 III 1944 była więziona w Zawierciu. Uwolniona, nadal działała w AK. W końcu 1944 podczas wypełniania rozkazu na terenach zajętych przez Armię Czerwoną, została aresztowana przez NKWD i wywieziona do Związku Sowieckiego i przetrzymywana w łagrach na Uralu północnym i środkowym; kilkakrotnie próbowała ucieczki. W połowie r. 1948 zwolniono ją, powróciła do Polski i dokończyła studia chemiczne w Poznaniu. W r. 1949 podjęła pracę w zakładach chemicznych „Rokita” w Brzegu Dolnym. Pod pretekstem działania na szkodę zakładów została zatrzymana. W trakcie przesłuchania zwerbowana przez służby na podstawie tzw. komprmateriałów. Po wyjściu z aresztu ujawniła fakt podpisała zobowiązania tłumacząc, że jego podpisanie było warunkiem zwolnienia z aresztu. Za fakt dekonspiracji współpracy z aparatem bezpieczeństwa aresztowana ponownie przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Wołowie. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego we Wrocławiu z 15 grudnia w 1950 r. za działalność antypaństwową oraz zdradę tajemnicy służbowej polegającą na ujawnieniu metod pracy UB została skazana początkowo na 8 lat więzienia. Podczas rewizji wyroku kara została skrócona do 3 lat więzienia oraz utraty praw publicznych i przepadku mienia. Więziona była do r. 1953 (wspominała później, że to pozbawienie wolności odczuła najboleśniej).
Uwolniona, rozpoczęła pracę w Fabryce Chemicznej „Aniołów”, następnie w Zakładach Chemicznych w Rudnikach k. Częstochowy (w latach 1959–1973 kierowała tam laboratorium), opracowała blisko 300 projektów racjonalizatorskich. Prowadziła badania do pracy doktorskiej o materiałach wybuchowych, jednak skłoniono ją do zmiany tematyki rozprawy. W r. 1968 uzyskała stopień doktora nauk technicznych na Wydziale Metalurgicznym Politechniki Częstochowskiej (za pracę „Nowe metody odżelaziania i odkrzemowania niskoprocentowych surowców glinonośnych”). Woźnicka była członkinią Stowarzyszenia Inżynierów Techników Przemysłu Chemicznego, brała udział w międzynarodowych kongresach chemików (m.in. w Belgradzie, Paryżu). Należała do Związku Bojowników o Wolność i Demokrację; prowadziła tam klub kobiet. Jej pasją było malarstwo, oddawała się mu po przejściu na rentę inwalidzką (z powodu choroby oczu). W II połowie lat 70. wybudowała dom w Olsztynie (k. Częstochowy) i tam osiadła.
W 1976 r. ponownie znalazła się w zainteresowaniu Służby Bezpieczeństwa za współorganizację „nielegalnego” odsłonięcia tablicy upamiętniającej Armię Krajową w Poroninie. Tym razem SB nie podjęło żadnych innych czynności względem A. Woźnickiej.
Zm. 2 I 1979 w Olsztynie, pochowana została na cmentarzu Kule w Częstochowie (w kwaterze 18, rząd 13, grób 11). Z niewiadomych przyczyn grobowiec, w którym spoczywała wraz z rodzicami, został zlikwidowany, a na tym miejscu pochowano inną osobę. Odznaczona Krzyżem Walecznych (1966), Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami (1965), Krzyżem Partyzanckim (1964), Złotym Krzyżem Zasługi (1966), Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Woźnicka nie założyła rodziny, zajmowała się wychowaniem synka swojego brata Ksawerego – Władysława.
Życiorys opracowany przez
dr. Juliusza Sętowskiego
uzupełniony przez
Jana Kwaśniewicza

 

Imieninowe życzenia dla księdza Arcybiskupa

28 września na Jasnej Górze odbyła się Msza Święta w intencji arcypasterza archidiecezji częstochowskiej, ks. abp Wacława Depo. W Eucharystii uczestniczyło ponad 200 kapłanów arch. częstochowskiej. Swą pielgrzymkę na Jasną Górę rozpoczęli Drogą Krzyżową na Wałach jasnogórskich. Mszę św. w bazylice jasnogórskiej z abp Wacławem Depo koncelebrował również bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy arch. Częstochowskiej, który na zakończenie złożył podziękowania i życzenia imieninowe abp. Wacławowi Depo.
W modlitwie wzięli udział parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości: wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, poseł Szymon Giżyński oraz senatorowie Ryszard Majer i Artur Warzocha, którzy po Mszy Świętej złożyli księdzu Arcybiskupowi życzenia wielu Bożych błogosławieństw.

Sukces polskiej polityki rolnej w sprawie ASF

Czechy: Grupa Wyszehradzka chce finansowania przez UE walki z ASF

Przedstawiciele resortów rolnictwa Polski, Czech, Słowacji i Węgier oraz Rumunii, Bułgarii, Chorwacji i Słowenii apelowali w piątek do UE o środki na walkę z afrykańskim pomorem świń (ASF). Stronę polską reprezentował wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Szymon Giżyński, który wraz z wiceministrem rolnictwa Czech Jindrichem Fialką opracował wspólne stanowisko Polski i Republiki Czeskiej w sprawie ASF przedstawione podczas spotkania Grupy Wyszehradzkiej,

 

Przedstawiciele ministerstw rolnictwa państw Grupy Wyszehradzkiej (V4) i pozostałych krajów 4 października 2019 roku podpisali w Pradze dwie deklaracje. Pierwsza dotyczy ASF, w drugiej mowa jest o lasach i adaptacji do zmian klimatycznych.

Uznano, że walka z ASF, wirusową chorobą zagrażającą populacji trzody chlewnej, wymaga większego wsparcia za strony Unii Europejskiej. Zwrócono uwagę, że pojawienie się choroby w jednym z państw członkowskich może mieć wpływ na inne kraje. „Państwa, które walczą z ASF na swoim terenie, chronią te, w których wirusa nie ma” – wskazali sygnatariusze deklaracji, przypominając o unijnej zasadzie solidarności.

‑ ASF ma nieprawdopodobną siłę rażenia. To jest zagrożenie, które może przewrócić gospodarkę praktycznie każdego kraju, od Chin po gospodarki państw Unii Europejskiej – powiedział PAP wiceminister rolnictwa Szymon Giżyński. Zwrócił uwagę, że Czechy, z którymi Polska inicjowała przyjęcie deklaracji, są jedynym krajem UE, w którym udało się wyeliminować zagrożenie ASF.

‑ Pragmatyzm i mądrość strony czeskiej polega także na tym, że aktywnie czuwa nad tym, żeby to się znów nie wydarzyło – ocenił Giżyński.

We wspólnej deklaracji jest także mowa o zarażonych ASF dzikach, które zwiększają ryzyko dla rolników hodujących trzodę chlewną. Zaapelowano o przyjęcie „jasnego, wspólnego i pilnego stanowiska KE i państw członkowskich, dotyczącego zmniejszania populacji dzików, jako sposobu walki z ASF”. Zdaniem czeskiego ministra rolnictwa Miroslava Tomana Komisja Europejska powinna ustalić górną granicę populacji tych zwierząt, a UE powinna uczestniczyć w finansowaniu jej ograniczania.

„W związku z ogólnoeuropejskim zakresem zmian klimatu na lasy wspieramy przyjęcie przez UE nowej strategii dla leśnictwa, która proponowałaby nową wizję dla tych wyzwań. Za niezbędne uważamy wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań finansowych przedsięwzięć, tak ze źródeł UE, jak i państw narodowych. Ich celem powinno być zapewnienie szybkiej i skutecznej odnowy i adaptacji lasów narażonych na zmianę klimatu” – wynika z zaprezentowanego przez Tomana zapisu deklaracji dotyczącej lasów. Podkreślił, że jednym z priorytetów powinno być zwrócenie uwagi na zagrożenie lasów przy ocenianiu wpływu emisji dwutlenku węgla, aby kraje członkowskie nie były nadmiernie karane przez UE.

Kraje V4 i inni uczestnicy spotkania w Pradze zaapelowały do Komisji Europejskiej o jak najszybsze zaproponowanie zasad finansowania Wspólnej Polityki Rolnej w okresie przejściowym między dwoma wieloletnimi okresami finansowymi UE. Jeden kończy się w 2020 roku, po czym zacznie się kolejny, którego zakres, priorytety i cele nie zostały jeszcze ustalone.

‑ Potwierdziliśmy skuteczność Unii Europejskiej jako organizacji integrującej, wszędzie tam, gdzie odpowiada na rzeczywiste potrzeby państw członkowskich. Jeżeli tak się dzieje, to dobro wyrządzone każdemu z tych państw jest sumą dóbr, nie ma konfliktów i nie ma rywalizacji – powiedział PAP Giżyński, podsumowując dyskusję o Wspólnej Polityce Rolnej i jej finansowaniu.

Za PAP

 

28 sierpnia 2019 r. w Warszawie odbyło się rolnicze polsko-czeskie spotkanie na szczycie, podczas którego powstały podwaliny pod wspólne stanowisko Polski i Czech w sprawie zwalczenia ASF przedstawione na szczycie państw Grupy Wyszehradzkiej w Czechach. Od lewej: wiceminister Szymon Giżyński, minister Jan Krzysztof Ardanowski, minister Miroslav Toman i wiceminister Jindrich Fialka

Jubileusz szkoły w Czarnym Lesie

 
 
W Czarnym Lesie, w gminie Mykanów, 4 października odbyły się uroczystości z okazji 60-lecia istnienia Szkoły Podstawowej im. Jana Kochanowskiego. Życzenia i pozdrowienia od Sekretarza Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi posła Szymona Giżyńskiego, który ze względu na inne obowiązki nie mógł przybyć na wydarzenie, przekazał wicewojewoda śląski Robert Magdziarz. Świętowanie jubileuszu rozpoczęło się Mszą Świętą, której przewodniczył biskup Antoni Długosz i podczas której poświęcił nowy sztandar szkoły. Następnie uczniowie, nauczyciele i zaproszeni goście udali się do szkoły, gdzie na sali miały miejsca przemówienia i występy uczniów.Uczniowie i absolwenci przedstawili bogaty program artystyczny i pochwalili się swoimi talentami. Występy zakończył świetny popis Mateusza na oboju, który wykonał utwór z filmu „Misja”.