Archiwum autora: gizynski

Samochód ratowniczo-gaśniczy dla OSP Lelów II Zbyczyce

Dziękujemy i jesteśmy wdzięczni panu wiceministrowi, rolnictwa i rozwoju wsi, posłowi Szymonowi Giżyńskiemu za pomoc w przyznaniu nam tego niezbędnego sprzętu, zwłaszcza, że na drodze krajowej nr 46, biegnącej w pobliżu naszej gminy, dochodzi do wielu kolizji i poważnych wypadków, nawet ze skutkiem śmiertelnym – mówi wójt Gminy Lelów Krzysztof Molenda.

 

 

Na sygnale i eskortowany przez dwa wozy dotarł do jednostki OSP Lelów II Zbyczyce nowy samochód ratowniczo-gaśniczy marki Volvo. – To dla nas wspaniały prezent świąteczny, tym bardziej cenny, bo bardzo potrzebny i długo oczekiwany – mówi komendant gminny w Gminie Lelów Krzysztof Gorzkowski, jednocześnie członek załogi strażackiej OSP Lelów II Zbyczyce. – Dziękujemy i jesteśmy wdzięczni panu wiceministrowi, rolnictwa i rozwoju wsi, posłowi Szymonowi Giżyńskiemu za pomoc w przyznaniu nam tego niezbędnego sprzętu – dodaje wójt Gminy Lelów Krzysztof Molenda.

Historię przydziału samochodu jednostce przybliża wójt Krzysztof Molenda. – Był to proces o dość zmiennych kolejach. Samochód był przyznany dla naszej jednostki, ale w którymś momencie uzyskaliśmy wiadomość, że w tym roku OSP wozu nie otrzyma. Niemniej przy wsparciu pana ministra Szymona Giżyńskiego udało się samochód zadysponować dla naszej jednostki. Trafia on w najbardziej odpowiednie ręce, do strażaków, którzy uczestniczą w wielu akcjach ratowniczych, którzy wykazują się dużą sprawnością bojową i z oddaniem wypełniają swoją służbę. Dziękujemy i jesteśmy wdzięczni panu wiceministrowi, rolnictwa i rozwoju wsi, posłowi Szymonowi Giżyńskiemu za pomoc w przyznaniu nam tego niezbędnego sprzętu, zwłaszcza, że na drodze krajowej nr 46, biegnącej w pobliżu naszej gminy, dochodzi do wielu kolizji i poważnych wypadków, nawet ze skutkiem śmiertelnym – mówi wójt Gminy Lelów Krzysztof Molenda.

Uroczyste wprowadzenie auta do jednostki nastąpiło 15 grudnia 2020 roku. W tym istotnym dla społeczności lokalnej wydarzeniu posła Szymona Giżyńskiego, który wypełniał w tym dniu obowiązki ministerialne w Warszawie, reprezentowała jego asystentka Dominika Szajnoga. Przekazując gratulacje i serdeczne pozdrowienia od posła Szymona Giżyńskiego życzyła, aby nowy nabytek jak najlepiej służył strażakom w ich codziennej misji, dając gwarancję bezpieczeństwa oraz skutecznej i szybkiej pomocy drugiemu człowiekowi w potrzebie.

Pozyskany samochód jest w pełni wyposażony. Kosztował prawie 800 tysięcy złotych, został zakupiony dzięki wsparciu Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz środków własnych Gminy Lelów (230 tys. zł).

Jednostka OSP Lelów II powstała 5 czerwca 1927 roku, aktualnie w służbie czynnej funkcjonuje w niej 19 druhów. Jest zgrupowana w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Rocznie strażacy mają od 100-120 wyjazdów do zdarzeń, w tym roku nieco mniej – ponad 80. – Jeździmy do wypadków, likwidacji gniazd os i szerszeni oraz naturalnie do pożarów. Gasiliśmy między innymi potężny pożar w Teodorowie – mówi komendant Krzysztof Gorzkowski. W Gminie Lelów są cztery czynne jednostki OSP wyjeżdżające do zdarzeń: Nakło, Staromieście Podlesie i Lelów II Zbyczyce. Ponadto funkcjonują cztery jednostki OSP pełniące funkcje reprezentacyjne i szkoleniowe.

 

Pamiątkowa fotografia uczestników uroczystości na tle nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego

Betlejemskie Światło Pokoju przekazane posłowi Szymonowi Giżyńskiemu

Od wielu lat harcerze wypełniają misję niesienia pokoju. Również w tym roku dotarli do różnych instytucji z Betlejemskim Światłem Pokoju – światłem dobra i miłości. Przybyli także do biura posła Szymona Giżyńskiego, wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi. Światło przyniósł  Harcmistrz Przemysław Kowalski. – Serdecznie dziękuję za pamięć i dar. Kultywujecie Państwo wspaniałą tradycję – powiedział wiceminister Szymon Giżyński.

MAŁA KROPKA / „My samorządowcy…”

Reforma samorządowa 1990 była zaczynową klęską III Rzeczypospolitej. Otworzyła drogę patriotycznemu indyferentyzmowi i obywatelsko-urzędniczemu klientyzmowi, tym samym wymościła polityczne legowiska dla PO, PSL i Lewicy.

Reforma ustrojowa 1998, już jawnie proniemiecka, poszła jeszcze dalej. Państwo zastąpiono samorządami. Choć bardzo chciano, nie zdołano tego, na szczęście, w pełni uczynić w wymiarze polityki międzynarodowej.

 

SZYMON GIŻYŃSKI

Duchowy i patriotyczny testament

 

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi wziął udział w uroczystym podsumowaniu konkursu literackiego „Wdzięczni Bohaterom 1920″.

 

13 grudnia 2020 roku w Personalnej Parafii Akademickiej pw. św. Ireneusza w Częstochowie odbyło się podsumowanie konkursu literackiego „Wdzięczni Bohaterom 1920″, adresowanego do uczniów szkół średnich Częstochowy i powiatu częstochowskiego. Mottem konkursu, zorganizowanego przez Stowarzyszenie Wspólnota Gaude Mater, były słowa Józefa Piłsudskiego „Chcemy Polski niepodległej, abyśmy tam mogli urządzić życie lepsze i sprawiedliwsze dla wszystkich”. Zadanie współfinansowane było ze środków Ministerstwa Obrony Narodowej, a w uroczystości rozdania nagród wziął udział wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, poseł Szymon Giżyński, który rekomendował przedsięwzięcie i wsparł pozyskanie środków na nagrody dla laureatów. Jury przyznało trzy nagrody główne i 8 wyróżnień. Pokłosiem konkursu jest pozycja książkowa „Młodzi Strażnicy Pamięci”.

Uroczystość rozdania nagród ubogacił koncert „Jak Ojciec i Syn”, oparty na wierszach poświęconych Papieżowi Janowi Pawłowi II i Stefanowi Kardynałowi Wyszyńskiemu, autorstwa poety, publicysty i reżysera Tadeusza Szymy. Muzykę do utworów skomponowali częstochowscy muzycy: Tomasz Łękawa i Siergiej Wowkotrub. Całość skłania do głębokiej refleksji nad osobą Prymasa Tysiąclecia i jest formą hołdu złożonego wielkiemu Polakowi – Janowi Pawłowi II. Wykonawcami koncertu byli znani częstochowscy muzycy, artyści o dużym doświadczeniu i renomie: Katarzyna Suska-Zagórska – mezzosopran, Olga Wowkotrub – clavinova oraz Siergiej Wowkotrub – skrzypce.

W swym przemówieniu poseł Szymon Giżyński podkreślił wartość poezji Tadeusza Szymy, która stała się kanwą koncertu „Jak Ojciec i Syn” oraz wyraził uznanie dla organizatorów konkursu. – Całość kompozycji przemawia do nas na najwyższych rejestrach patriotycznych. To wydarzenie przypomina ten najważniejszy gest ofiarowany całemu światu, w pierwszym rzędzie Polsce, który znamy z intronizacji Jana Pawła II. Ten gest jest wartością obligatoryjną i zobowiązującą nas do przyjęcia tego duchowego testamentu, który wyszedł z Polski. Duchowego testamentu, który jest szczególnie aktualny i ważny w tych czasach wyboru drogi, jaki stoi przed światem i Polską. W czasach ogromnego zagrożenia przyszłości nas wszystkich, w wymiarze duchowym, patriotycznym, religijnym, katolickim. To wielkie zamieszanie może być pokonane tylko w sytuacji pokory. To my, cały świat, musimy uklęknąć przed tymi mężami stanu, mężami światowego, powszechnego polskiego katolicyzmu. Nic poza ten gest nie wyrasta. W nim mieści się wszystko, cała posługa ojca – kardynała Stefana Wyszyńskiego i syna św. Jana Pawła II. Tak jak Kardynał, który wobec całego narodu i ojczyzny musiał zmierzyć się trudem swoich czasów, który musiał być duszpasterzem niosącym dobrą nadzieję i przyszłość ojczyzny, tak my jesteśmy zobowiązani, aby ten święty testament utrzymać w naszych dłoniach i sercach, żeby tego testamentu nie roztrwonić – mówił wiceminister Szymon Giżyński.

– Przesłaniem mojej pracy była Wolność. Jako narrator wcieliłam się w jej postać. Chciałam pokazać, że umiłowanie wolności jest wartością wewnętrzną, pragnieniem każdego z nas. Że o wolność trzeba dbać i ją szanować, bo łatwo można ją stracić – komentuje nam laureatka konkursu … z Koniecpola.

Laureatami konkursu zostali: I miejsce – , II miejsce  Magdalena Barchan, trzecie miejsce – …. Wyróżnienia zdobyli:  Beata Pleszyniak i Maksymilian Grzywaczewski wyróżnienia.

 

Samochód ratowniczo-gaśniczy dla OSP Lelów II Zbyczyce

Na sygnale i eskortowany przez dwa wozy dotarł do jednostki OSP Lelów II Zbyczyce nowy samochód ratowniczo-gaśniczy marki Volvo. – To dla nas wspaniały prezent świąteczny, tym bardziej cenny, bo bardzo potrzebny i długo oczekiwany – mówi komendant gminny w Gminie Lelów Krzysztof Gorzkowski, jednocześnie członek załogi strażackiej OSP Lelów II Zbyczyce. – Dziękujemy i jesteśmy wdzięczni panu wiceministrowi, rolnictwa i rozwoju wsi, posłowi Szymonowi Giżyńskiemu za pomoc w przyznaniu nam tego niezbędnego sprzętu – dodaje wójt Gminy Lelów Krzysztof Molenda.

 

.

Historię przydziału samochodu jednostce przybliża wójt Krzysztof Molenda. – Był to proces o dość zmiennych kolejach. Samochód był przyznany dla naszej jednostki, ale w którymś momencie uzyskaliśmy wiadomość, że w tym roku OSP wozu nie otrzyma. Niemniej przy wsparciu pana ministra Szymona Giżyńskiego udało się samochód zadysponować dla naszej jednostki. Trafia on w najbardziej odpowiednie ręce, do strażaków, którzy uczestniczą w wielu akcjach ratowniczych, którzy wykazują się dużą sprawnością bojową i z oddaniem wypełniają swoją służbę. Dziękujemy i jesteśmy wdzięczni panu wiceministrowi, rolnictwa i rozwoju wsi, posłowi Szymonowi Giżyńskiemu za pomoc w przyznaniu nam tego niezbędnego sprzętu, zwłaszcza, że na drodze krajowej nr 46, biegnącej w pobliżu naszej gminy, dochodzi do wielu kolizji i poważnych wypadków, nawet ze skutkiem śmiertelnym – mówi wójt Gminy Lelów Krzysztof Molenda.

Uroczyste wprowadzenie auta do jednostki nastąpiło 15 grudnia 2020 roku. W tym istotnym dla społeczności lokalnej wydarzeniu posła Szymona Giżyńskiego, który wypełniał w tym dniu obowiązki ministerialne w Warszawie, reprezentowała jego asystentka Dominika Szajnoga. Przekazując gratulacje i serdeczne pozdrowienia od posła Szymona Giżyńskiego życzyła, aby nowy nabytek jak najlepiej służył strażakom w ich codziennej misji, dając gwarancję bezpieczeństwa oraz skutecznej i szybkiej pomocy drugiemu człowiekowi w potrzebie.

Pozyskany samochód jest w pełni wyposażony. Kosztował prawie 800 tysięcy złotych, został zakupiony dzięki wsparciu Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz środków własnych Gminy Lelów (230 tys. zł).

Jednostka OSP Lelów II powstała 5 czerwca 1927 roku, aktualnie w służbie czynnej funkcjonuje w niej 19 druhów. Jest zgrupowana w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Rocznie strażacy mają od 100-120 wyjazdów do zdarzeń, w tym roku nieco mniej – ponad 80. – Jeździmy do wypadków, likwidacji gniazd os i szerszeni oraz naturalnie do pożarów. Gasiliśmy między innymi potężny pożar w Teodorowie – mówi komendant Krzysztof Gorzkowski. W Gminie Lelów są cztery czynne jednostki OSP wyjeżdżające do zdarzeń: Nakło, Staromieście Podlesie i Lelów II Zbyczyce. Ponadto funkcjonują cztery jednostki OSP pełniące funkcje reprezentacyjne i szkoleniowe.

 

Pamiątkowa fotografia uczestników uroczystości na tle nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego

Separator osocza jest już w Częstochowie

Cieszę się bardzo, że mogłem przyczynić się do tego, aby Częstochowa – w ramach pomocy rządowej – otrzymała separator osocza. Ozdrowieńcy z Covid-19 mogą już od dzisiaj w naszym mieście oddać krew na potrzeby kolejnych chorych osób. Urządzenie wzbogaciło zasoby Terenowego Oddziału Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, przy ul. Kopernika 38.

Częstochowa otrzyma separator osocza

Częstochowscy radni Klubu Prawo i Sprawiedliwość podczas konferencji prasowej, 19 listopada 2020 roku, poinformowali o decyzji wiceministra zdrowia Sławomira Gadomskiego w sprawie zakupu separatora osocza dla Częstochowy. Rząd zakupił 200 separatorów i jeden z nich będzie służył częstochowianom.

– O to niezbędne dla częstochowian urządzenie od paru tygodni starało się środowisko PiS, a w jego imieniu wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, poseł Szymon Giżyński. I nie czyniliśmy z tego politycznego spektaklu i piarowskich manewrów, tak jak to robił prezydent Krzysztof Matyjaszczyk, bo tu chodzi o zdrowie częstochowian, a nie o politykę. Prezydent wykazał się skrajną kompetencją i brakiem podstawowej wiedzy. Adresatem listów nie powinno być Narodowe Centrum, a Ministerstwo Zdrowia – mówiła radna Monika Pohorecka, przewodnicząca Komisji Zdrowia.

 

Separator osocza ma przybyć do Częstochowy w ciągu najbliższych dni. Wówczas częstochowscy ozdrowieńcy, którzy przeszli Covid-19 będą mogli oddać osocze w swoim mieście.

Pierwsza w Polsce – nowego typu – giełda rolno-przetwórcza powstaje na Ziemi Częstochowskiej – Jurajski Agro Fresh Park S.A. z siedzibą w Kościelcu, gmina Rędziny, pod Częstochową

16 listopada 2020 roku, konstytuujące – spółkę Jurajski Agro Fresh Park S.A. – akty notarialne podpisali: w imieniu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa – Konrad Jarzyński, Dyrektor Oddziału Terenowego KOWR w Częstochowie, obejmującego swoim obszarem działania teren całego województwa śląskiego oraz w imieniu Regionalnego Funduszu Gospodarczego S.A. z siedzibą w Częstochowie – Mirosław Matyszczak, Prezes Zarządu oraz Artur Sokołowski, Wiceprezes Zarządu.

 

Obecna na zdjęciu Monika Pohorecka, obok prezesa Mirosława Matyszczaka i wiceprezesa Artura Sokołowskiego, w nowo powstałej spółce Agro Fresh Park objęła, z ramienia KOWR, stanowisko wiceprezesa. Monika Pohorecka posiada specjalistyczne wykształcenie rolnicze. W roku 2000 zdała maturę, kończąc 5-letnią naukę dzienną w Technikum Rolniczym w Dobryszycach pod Radomskiem, uzyskując specjalizację w kierunku marketingu produktów ogrodniczych. W 2005 roku ukończyła studia pedagogiczne w Akademii Jana Długosza w Częstochowie. Ukończyła także studia podyplomowe w zakresie: studium prawa europejskiego oraz zarządzania zasobami ludzkimi. W trakcie realizacji: studia podyplomowe MBA o specjalizacji agrobiznes.

 

 

Zakończono, trwający ponad rok, pierwszy etap procesu przygotowawczego, zmierzającego do utworzenia w okolicach Częstochowy nowoczesnego rynku hurtu rolno-spożywczego. Będzie to inwestycja o charakterze ponadregionalnym, w ramach której zostaną w latach 2022-25 wybudowane sukcesywnie cztery nowoczesne hale z przeznaczeniem na wynajem, o powierzchni 10.000 m2 każda oraz budynek administracyjno-biurowy wraz z towarzyszącą infrastrukturą  drogową, sieciami uzbrojenia terenu i obiektami uzupełniającymi.

 

W ramach działalności Jurajskiego Agro Fresh Parku poza udostępnianiem powierzchni handlowych – producentom i hurtownikom rolnym, ogrodniczym, warzywniczym i sadowniczym – mieścić się również będzie produkcja, przetwórstwo i hurtowa sprzedaż własnego asortymentu wybranej grupy produktów flagowych, kojarzonych z naszym regionem – we współpracy z lokalnymi producentami rolno-spożywczymi. Unikalna w skali kraju lokalizacja JAFP-u (wyśmienite położenie tuż przy węzłach autostradowych „Mykanów” i ,,Rząsawa” nowo budowanej autostrady A-1) umożliwi pozyskanie do współpracy dużej grupy firm z całej Polski, zajmujących się hurtem rolno-spożywczym.

Wspólnikami spółki Jurajski Agro Fresh Park S.A. są dwa podmioty: Regionalny Fundusz Gospodarczy S.A. w Częstochowie, spółka ze 100-procentowym udziałem Skarbu Państwa i Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa – państwowa agencja zajmująca się m.in. gospodarowaniem nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa.

W skład majątku nowo powstałego podmiotu wejdzie około 280 ha nieruchomości położonych w granicach administracyjnych trzech gmin: 52 ha gruntów w miejscowości Kościelec w gminie Rędziny, na których powstanie inwestycja Jurajskiego Agro Fresh Parku; 88 ha gruntów w dzielnicy Rząsawa w Częstochowie przy węźle autostrady A-1, na których spółka, z racji unikalnego położenia, zamierza stworzyć Strefę Aktywności Gospodarczej; 138 ha gruntów rolnych w miejscowości Lubojenka, w gminie Mykanów, stanowiących część zaplecza producenckiego dla przyszłej inwestycji.

Regionalny Fundusz Gospodarczy S.A. z siedzibą w Częstochowie oraz Oddział Terenowy Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Częstochowie, w pełni skorzystały z nowych możliwości ustawowych, realizując zalecenia Premiera Mateusza Morawieckiego w kierunku uzyskania efektu synergii we współpracy podmiotów pozostających w obrębie władztwa Skarbu Państwa. Znakomita współpraca Ministerstwa Aktywów Państwowych, kierowanego przez wicepremiera Jacka Sasina i Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z ministrem Grzegorzem Pudą na czele, potwierdzona końcowymi decyzjami, zwieńczyła – tak potrzebne całemu polskiemu rolnictwu – nowatorskie dzieło.

GAW

O dobrych plonach, pomocy dla rolników i modernizacji

 

Żniwa na ukończeniu. O bieżących sprawach związanych z rolnictwem, z Szymonem Giżyńskim, Sekretarzem Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, posłem Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Piotr Filipczyk z Tygodnika Katolickiego ,,Niedziela”.

 

Patrząc na krajobraz po koronawirusie, który na świecie zatrzymał gospodarkę, patrzymy z optymizmem na informacje rolnicze. Branżowe media informują o rekordowych tegorocznych żniwach. Pogoda sprzyjała, czy rzeczywiście będziemy cieszyć się dużymi plonami zbóż, szczególnie pszenicy, i czy paradoksalnie nie grozi nam w związku z tym „klęska” urodzaju?

To będzie rzeczywiście urodzajny rok. Słowo „klęska” w tym kontekście brzmi zupełnie abstrakcyjnie. Trzeba ten dar dostatku przechować, przetworzyć lub wyeksportować. Zagospodarować z pożytkiem dla wszystkich. Spodziewamy się zbiorów zbóż podstawowych wyższych w stosunku do ubiegłorocznych o 10 proc., na poziomie prawie 28 mln ton. Pogoda sprzyjała. To sprawia, że po historycznym wzroście eksportu zbóż z Polski, w pierwszym półroczu tego roku (wyeksportowano z kraju 4,3 mln ton zbóż i produktów zbożowych o łącznej wartości 842 mln euro), dobre tegoroczne zbiory zbóż pozwolą na odbudowę krajowych zapasów ziarna.

Czy rolnicy muszą liczyć się z niższymi cenami w skupach mimo dobrej jakości plonów?

Dane na to nie wskazują. W pierwszym półroczu tego roku ceny pszenicy w kraju były wyższe niż w 2019. Dla przykładu: średnia cena netto skupu pszenicy konsumpcyjnej w czerwcu wynosiła 824 zł za tonę i była wyższa od średniej ceny z przed roku o ponad 7 proc. W przypadku pszenicy paszowej cena była wyższa o ponad 9 proc. W okresie żniw odnotowano spadek cen na skutek zwiększonej podaży ziarna na rynek, ale w połowie sierpnia cena skupu pszenicy konsumpcyjnej była o 3,2 proc. wyższa niż przed rokiem. Pszenica paszowa zyskała 1 procent w stosunku do roku ubiegłego. Spadła cena żyta konsumpcyjnego, natomiast kukurydza paszowa – jest droższa niż przed rokiem o prawie 20 proc i to przed okresem żniw. Bacznie obserwujemy sytuację na rynkach. Ministerstwo rolnictwa pilnuje interesów polskich rolników i stara się go uczciwie pogodzić z interesem polskich konsumentów.

Czy rząd planuje specjalny interwencyjny skup zbóż?

Interwencyjny skup zbóż regulują przepisy unijne. Od 1 listopada do 31 maja następnego roku można skupować pszenicę zwyczajną, pszenicę durum, jęczmień i kukurydzę. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że zakup interwencyjny pszenicy zwyczajnej może być dokonywany po cenie interwencyjnej 101,31 EURO za tonę, co oznaczać będzie, że rolnikom nie będzie się to opłacać, bo na rynku sprzedadzą go drożej.

Nie zabraknie miejsca w elewatorach?

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa poinformował, że 20 sierpnia korzystna pogoda pozwoliła na zakończenie prac żniwnych w wielu rejonach kraju. Na terenie większości województw skup zbóż przebiega sprawnie. Część rolników, jeśli mogą zmagazynować zbiory, wstrzymuje się z dostawami oczekując na wyższe ceny. Dużą podaż skupu zbóż odnotowujemy w centralnej Polsce i tam zaczyna brakować miejsca w magazynach. W większości województw dostarczane do skupu ziarno jest suche, dobrej lub bardzo dobrej jakości – więc ze składowaniem nie powinno być problemu.

Planujemy w związku z tym zwiększony eksport, nowe umowy międzynarodowe?

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi obecnie negocjuje w tym celu dwustronne porozumienia eksportowe m.in. z Egiptem, Nigerią, Tunezją, RPA, Tajlandią, Filipinami, Sri Lanką i Turcją. W lipcu otrzymaliśmy potwierdzenie zainteresowania Libanu zakupem 40 tys. ton pszenicy z Polski. Mamy 7-krotny wzrost eksportu pszenicy do Arabii Saudyjskiej – do maja wysłaliśmy tam pszenicę za 130 mln EURO. Staramy się o dopuszczenie mąki pszennej, żytniej i orkiszowej na rynek chiński. Redagowany jest ostateczny tekst protokołu.

Jak ten urodzaj przekłada się na ceny produktów w sklepach?

Na ostateczną cenę produktów żywnościowych w sklepie, ceny surowców rolnych mają wpływ tylko częściowy. Znacznie większy udział mają tutaj koszty transportu, pracy, prądu, wody, marże pośredników itp. Z monitoringu danych wynika, że w połowie sierpnia średnia cena skupu pszenicy konsumpcyjnej była o 3,2 proc. wyższa niż przed rokiem, a mąki pszennej piekarniczej, w zależności od rodzaju, tylko od 0,2 do 0,7 procenta większa. Średnie ceny mąki pszennej detalicznej były od 0,8 do 4,5% wyższe, za to średnia cena żyta konsumpcyjnego o ponad 9 proc. niższa, natomiast średnia cena mąki żytniej piekarniczej od 6,5 do 8,8 proc. niższa niż przed rokiem. To pokazuje, że finalnie z powodu cen w skupie konsumenci nie powinni odczuwać większego ubytku w portfelu.

Mówiliśmy wiele o zbożach – porozmawiajmy o owocach. Będą rekordowe zbiory np. jabłek?

Według szacunków GUS z końca lipca, spodziewamy się 4,2 mln ton owoców zbieranych z drzew i krzewów, o 6 proc. wyższych zbiorów niż przed rokiem. Zbierzemy ok. 3,3 mln ton jabłek (ok. 6 proc. więcej niż w roku 2019), zwłaszcza, że do uprawy wchodzą nowe, bardziej plenne odmiany i coraz większa powierzchnia sadów jest nawadniana.
Gruszek w sadach zbierzemy 69 tys. ton, (2 proc. więcej), śliwek – 90 tys. ton (5 proc. mniej). Produkcja wiśni została wstępnie oszacowana na ponad 150 tys. ton (czyli nieco mniej), natomiast tegoroczne zbiory czereśni na ok. 42 tys. ton (prawie 5 proc. mniej niż w 2019 roku). Przewidujemy, że łączne zbiory pozostałych gatunków owoców z drzew (brzoskwiń, moreli i orzechów włoskich) będą także niższe o ok. 4 proc od produkcji z roku 2019 i wyniosą ok. 16 tys. ton. Produkcję owoców z krzewów owocowych w sadach i plantacji jagodowych oceniono wstępnie na ponad 0,5 mln ton, tj. o blisko 10 proc. więcej niż w roku poprzednim.

Podsumujmy eksport naszych płodów rolnych całościowo. Czy epidemia Covid-19 wpłynęła na eksport ?

W pierwszym półroczu 2020 roku wartość eksportu artykułów rolno-spożywczych wyniosła 16 mld 428 mln EURO, czyli o 7 proc. więcej niż ubiegłym roku. Znakomita większość na najbardziej wymagający europejski rynek – za 12 mld 987 mln EURO. Mówiłem o naszych staraniach zdobywania nowych rynków. W tym roku sprzedaliśmy także produkty do Sudanu Południowego oraz do Malawi.
Z powodu COVID-19 istotnie zmniejszyła się wymiana handlowa w szczycie pandemii – w kwietniu i maju, zwłaszcza różnego rodzaju produktów mięsnych. Ogólna wartość eksportu spadła wtedy o ponad 17 proc. w stosunku do marca. Tendencja odwróciła się w czerwcu.
Równocześnie odnotowano wzrost eksportu zagęszczonego mleka i śmietany głównie w proszku (o 13 proc. ), serów i twarogów (o 1,6 proc.).

Pandemię odczuli przede wszystkim hodowcy zwierząt…

Obostrzenia, które zostały wprowadzone w celu zapobieżeniu rozprzestrzeniania się wirusa (zamknięcie sektora hotelarsko-gastronomicznego, ograniczenia w przemieszczaniu się, zerwanie łańcuchów dostaw na rynku krajowym oraz zahamowanie eksportu) wpłynęły bezpośrednio na gwałtowne zachwianie popytu na mięso i produkty mięsne.
Hodowcy wołowiny i drobiu kierowali dotychczas swoją produkcję głównie na eksport (wołowina w 80 proc, drób w 50 proc. produkcji) – tutaj wpływ COVID-19 był zatem kluczowy. Należy jednak zauważyć, że w maju 2020 r., wobec odblokowywania gospodarki, odwrócona została spadkowa tendencja cenowa na rynku wołowiny i od tego czasu ceny skupu bydła systematycznie rosną – bieżąca cena notuje poziom o ok. 6% wyższy niż przed rokiem. W przypadku wieprzowiny wpływ miały także zakażenia wirusem w zakładach mięsnych w Niemczech i Holandii i wprowadzone w związku z tym restrykcje ze strony Chin w imporcie.

Dlaczego w tym przypadku niskie ceny w skupach nie przekładają się na niższe ceny w sklepach?

Ceny detaliczne rzeczywiście utrzymują się na poziomie wyższym niż przed rokiem. Analizujemy informacje zebrane od producentów, konsumentów oraz przedsiębiorców, zgłaszając przypadki ewentualnych, nieuzasadnionych wzrostów cen żywności do zbadania przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prosimy, by również zgłaszać nadużycia bezpośrednio do UOKiK.

Próbujemy pomóc hodowcom?

Producentom rolnym w sektorach, w których skutki kryzysu są najbardziej dotkliwe wypłacona zostanie jednorazowa pomoc finansowa, która będzie miała charakter ryczałtowy uzależniony od skali produkcji. Pomoc ta będzie realizowana na operacje typu „Pomoc dla rolników szczególnie dotkniętych kryzysem COVID–19” w ramach działania „Wyjątkowe tymczasowe wsparcie dla rolników, mikroprzedsiębiorstw oraz małych i średnich przedsiębiorstw szczególnie dotkniętych kryzysem związanym z COVID–19” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020. Wsparcie zostanie udzielone hodowcom bydła, wieprzowiny, krów, drobiu, owiec i kóz oraz roślin ozdobnych pod osłonami ogrzewanymi. Zajmie się tym Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Zakładamy, że środki zostaną wypłacone bezzwłocznie jeszcze w tym roku.

Jak dużym problemem dla hodowców wieprzowiny jest ASF ?

ASF jest poważnym problemem dla krajowego rynku wieprzowiny. Ogranicza funkcjonowanie gospodarstw, zwłaszcza prowadzących produkcję na obszarach, wyznaczonych w związku z występowaniem choroby, na których obowiązują konkretne obostrzenia weterynaryjne związane z przemieszczaniem świń czy mięsa.
Ale walczymy z tą chorobą zdecydowanie: eliminujemy zagrożenia i przerywamy natychmiast możliwość dalszego rozwoju choroby i przenikania wirusa do nowych gospodarstw.

Kolejny ważny temat to pomoc rolnikom z powodu dotykającej ich suszy i koronawirusa
Rząd przeznacza gigantyczne, wręcz rekordowe środki na pomoc rolnikom dotkniętym przez suszę i epidemię COVID-19. W 2020 r. kontynuowano wypłatę pomocy producentom rolnym, w których gospodarstwach rolnych wystąpiły w 2019 r. szkody w uprawach rolnych spowodowane suszą, huraganem, gradem, deszczem nawalnym, przymrozkami wiosennymi lub powodziami. Na tę pomoc przeznaczono łącznie ok. 2 mld 300 mln zł.
Dla rolników szczególnie dotkniętych przez epidemię COVID -19 będzie możliwość uzyskania wsparcia w ramach działania „Wyjątkowe tymczasowe wsparcie dla rolników, mikroprzedsiębiorstw oraz małych i średnich przedsiębiorstw szczególnie dotkniętych kryzysem związanym z COVID-19” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020.
Zaplanowano 2 procent alokacji środków PROW na lata 2014-2020, czyli prawie 273,4 mln EURO. Pomoc będzie sumą kwot przysługujących z tytułu poszczególnych sektorów, przy czym maksymalna kwota nie przekroczy 7000 EURO na rolnika. To nadzwyczajny mechanizm mający pomóc na kłopoty z płynnością finansową zagrażającą ciągłości działalności rolniczej. Szczegóły tej pomocy można znaleźć w internecie.
W ramach PROW na lata 2014-2020 uruchomiona została pomoc w formie kredytów obrotowych na finansowanie bieżącej działalności z dopłatami do oprocentowania i z gwarancją ich spłaty.
Ponadto stosowane są dopłaty do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych między innymi podmiotom prowadzącym działalność w sektorze produkcji podstawowej produktów rolnych, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej w związku z ponoszeniem negatywnych konsekwencji ekonomicznych wynikających z rozprzestrzeniania się zakażeń wirusem SARS-CoV-2.
Producenci rolni poszkodowani w wyniku suszy mogą ubiegać się w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o preferencyjny kredyt na wznowienie produkcji. Warunkiem ubiegania się o powyższe kredyty jest oszacowanie szkód za pośrednictwem publicznej aplikacji. Na dopłaty do oprocentowania zaplanowano 73,4 mln zł, co pozwala na obsługę kredytów klęskowych uruchomionych w latach poprzednich i uruchomienie w roku bieżącym linii kredytowej w wysokości 1 mld zł.
Na podstawie ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich stosowane są dopłaty do składek producentów rolnych z tytułu zawarcia umów ubezpieczenia od wystąpienia zdarzeń losowych z budżetu państwa. Zaplanowano na to 400 mln zł.
Decyzja o ewentualnym uruchomieniu dodatkowej pomocy będzie mogła zostać podjęta po oszacowaniu szkód przez komisje powołane przez wojewodów właściwych ze względu na miejsce wystąpienia szkód.
Planuje się, że nabór wniosków o pomoc w ramach działania „Wyjątkowe tymczasowe wsparcie dla rolników, mikroprzedsiębiorstw oraz małych i średnich przedsiębiorstw szczególnie dotkniętych kryzysem związanym z COVID-19 zostanie przeprowadzony niezwłocznie po zakończeniu prac legislacyjnych określających szczegółowe warunki ubiegania się o pomoc, tj. na początku września 2020 r.
Warto przypomnieć, że rolnikowi i domownikowi, o których mowa w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników, w sytuacji objęcia obowiązkową kwarantanną, nadzorem epidemiologicznym lub hospitalizacją w związku z koronawirusem, przysługuje zasiłek w wysokości 50 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Według ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę jest to obecnie 1300 zł. To świadczenie wypłaca KRUS. Zwiększono zasiłki chorobowe. Kasa wypłaca obecnie 15 zł zasiłku chorobowego za każdy dzień czasowej niezdolności do pracy z powodu koronawirusa.
Pomoc dotrze z różnych źródeł. Dla wsparcia rolników i mieszkańców polskiej wsi świadczących różnego rodzaju usługi dla turystów, wdrożono m.in. mechanizm: tzw. voucherów do realizacji na poczet przyszłych usług w obszarze działalności, do zrealizowania w ciągu roku od dnia, w którym miało się odbyć odwołane wydarzenie czy usługa, za które klient wniósł już zapłatę lub Narodowego Bonu Turystycznego, który może zostać wykorzystany także u rolnika świadczącego usługi hotelarskie lub turystyczne aż do końca marca 2022 roku. Wystarczy spojrzeć na listę miejsc, które przyjmują bony turystyczne – w kilkuset pozycjach można znaleźć słowo „agroturystyka”.
Zdajemy sobie sprawę, że zatrudnianie obcokrajowców pozostaje dziś ważnym sposobem na ograniczenie strat wywołanych brakiem pracowników. Stworzono możliwości pracy zagranicznym pracownikom sezonowych w okresie wzmożonych prac polowych w rolnictwie. Umożliwiono im odbywanie kwarantanny w warunkach gospodarstwa rolnego, z możliwością bezpiecznego wykonywania w tym czasie pracy. Według KRUS, od 1 stycznia do 17 sierpnia 2020 przy zbiorach w gospodarstwach rolnych pracowało 5910 osób z zagranicy. Umowa o pomocy przy zbiorach może być zawierana do 180 dni.

W 2019 roku rząd przyjął strategię zrównoważonego rozwoju wsi, rolnictwa i rybactwa. Był Pan jednym z jej autorów. Jakie cele stawia przed polskim rolnictwem?

Rząd zdecydował się w niej na odejście od nieefektywnego modelu, którego ideą przewodnią był rozwój kraju poprzez lokomotywy rozwoju, jakimi miały być największe aglomeracje miejskie. Bez rzeczywistego impulsu rozwojowego skierowanego wprost do obszarów wiejskich oraz małych i średnich miast nie będą one w pełni uczestniczyły w procesach rozwojowych kraju, a ich peryferyjność może wzrastać. Stąd powrót do modelu zrównoważonego rozwoju, który jednocześnie będzie odpowiedzialny tak w sferze społecznej, gospodarczej, jak i środowiskowej.
W największym skrócie: chcemy zwiększyć opłacalność produkcji rolnej i rybackiej, poprawić jakość życia, infrastruktury i stanu środowiska; zadbać o rozwój przedsiębiorczości, pozarolniczych miejsc pracy i aktywnego społeczeństwa. Chcemy bezwzględnie utrzymać zasadę, że podstawą ustroju rolnego będą gospodarstwa rodzinne.
Można długo o tym mówić, zapraszam do tego dokumentu. Gospodarstwo rodzinne, wszystko co poprawia byt rodziny, dla obecnego rządu jest zawsze na pierwszym miejscu. Polska wieś dzięki rodzinie właśnie, zawsze była przechowalnią polskości, naszych tradycji i najważniejszych wartości. Chcemy modernizować polską wieś, równocześnie o tym wszystkim nie zapominając i nie gubiąc tych wartości.