Archiwum autora: gizynski

II edycja konkursu – „Moja Wizja Zero”

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Warszawie 30 czerwca 2020 r. zorganizowała konferencję prasową, inaugurującą tegoroczne działania w ramach realizacji Strategii „Wizja Zero” w sektorze rolniczym w Polsce. W konferencji uczestniczyli m.in.: Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Szymon Giżyński, Przedstawiciele Kasy z Panią Prezes dr Aleksandra Hadzik na czele oraz pozostali organizatorzy spotkania. Oficjalny patronat na konkursem sprawuje Minister Rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Współorganizatorami Konkursu są: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Pocztowe Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych, Fundacja PGE, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, Państwowa Inspekcja Pracy, patronat medialny objęła TVP Info.

Podczas spotkania twórcy projektu ogłosili oficjalnie rozpoczęcie II Ogólnopolskiego Konkursu dla Młodzieży „Moja Wizja Zero – Bezpieczeństwo, Zdrowie i Dobrostan Rolnika”- i na tych 3 filarach Wizji Zero opierać się będzie tegoroczna edycja konkursu.

Głównym założeniem projektu jest promowanie wśród młodzieży, w szczególności uczniów szkół ponadpodstawowych oraz studentów uczelni wyższych o profilu rolniczym, bezpiecznych zachowań związanych z pracą na terenie gospodarstwa rolnego. W tym roku Kasa zwraca szczególną uwagę na dobrostan rolnika, jako jeden z trzech filarów Wizji Zero, obok bezpieczeństwa i zdrowia, który ma wpływ na bezpieczeństwo pracy rolników.

Mając na uwadze stworzenie lepszych warunków pracy i poprawę zdrowia rolników, intencją Strategii Wizji Zero jest zmniejszenie wypadków przy pracy oraz chorób zawodowych.

Jeśli chcesz wziąć udział w konkursie i spełniasz wymagane kryteria, nie zwlekaj! Oto 5 wytycznych, z którymi na pewno sobie poradzisz:

Zapoznaj się z regulaminem
Pobierz i wypełnij formularz zgłoszenia oraz wszystkie załączniki
Upewnij się, czy dane zostały wpisane poprawnie
Zeskanuj formularze, które wymagają podpisu (mogą być zdjęcia dobrej jakości)
Prześlij wypełnione i podpisane dokumenty pod adres: wizjazero(at)krus.gov.pl

Szczegóły konkursu oraz pliki do pobrania na stronie:

https://www.krus.gov.pl/konkursy/konkursy-i-patronaty/moja-wizja-zero/

List Prezydenta RP do służb weterynaryjnych

W odpowiedzi na zaproszenie na 28. Pielgrzymkę Lekarzy i Służb Weterynaryjnych na Jasną Górę, list do uczestników spotkania skierował prezydent RP Andrzej Duda, który odczytał wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Szymon Giżyński. Prezydent Andrzej Duda dziękując „za wzorowe pełnienie ważnych i odpowiedzialnych zadań”, napisał: „To Państwa profesjonalizm jest gwarancją wysokiej jakości żywności, pochodzącej i z krajowych i z zagranicznych hodowli.”

28. Pielgrzymka Lekarzy i Służb Weterynaryjnych

14 czerwca 2020 roku na Jasnej Górze miała miejsce 28. Pielgrzymka Lekarzy i Służb Weterynaryjnych. Wspólnie z pracownikami weterynarii modlili się minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Szymon Giżyński oraz Główny Lekarz Weterynarii Bogdan Konopka. Obecni byli także wicewojewoda śląski Robert Magdziarz i prezes Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej Jacek Łukaszewicz Na uroczystość przyjechali przedstawiciele ze wszystkich województw oraz z Głównego Inspektoratu – w sumie ok. 40 osób z całej Polski.

Pielgrzymi modlili się o zdrowie dla wszystkich pracowników służb walczących z epidemią: medycznych, sanitarnych i weterynaryjnych. Dziękowali za to, że w trudnym czasie służby weterynaryjne sprostały wytężonej pracy nad kontrolą bezpieczeństwa żywności.

W odpowiedzi na zaproszenie na pielgrzymkę, list do uczestników spotkania skierował prezydent RP Andrzej Duda, który odczytał wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Szymon Giżyński. Prezydent Andrzej Duda dziękując „za wzorowe pełnienie ważnych i odpowiedzialnych zadań”, napisał: „To Państwa profesjonalizm jest gwarancją wysokiej jakości żywności, pochodzącej i z krajowych i z zagranicznych hodowli.”

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, podkreślił, że weterynaria to niezwykle ważna służba społeczna, od której zależy zdrowie ludzi i zwierząt oraz bezpieczeństwo żywności pochodzenia zwierzęcego. – Dzisiaj, przy otwartym świecie, możliwości transportu, pojawiają się nowe choroby, które kiedyś występowały na innych kontynentach. Taką chorobami są:afrykański pomór świń, ptasia grypa i choroba niebieskiego języka u bydła. I to służba weterynaryjna czuwa i nad naszym zdrowiem, i nad zdrowiem zwierząt. To jest zawód wielkiej odpowiedzialności , trudny, wymagający skomplikowanych studiów, wielkiej wiedzy – powiedział minister Ardanowski.

Mszy św. przewodniczył o. Jerzy Brusiło – franciszkanin, krajowy duszpasterz lekarzy i służb weterynaryjnych.

Częstochowa popiera Andrzeja Dudę

Poseł Szymon Giżyński senator Ryszard Majer oraz częstochowscy radni Klubu PiS włączyli się akcję promującą kandydata na urząd prezydenta Andrzeja Dudę. 23 czerwca rozdawali materiały informacyjne z programem Andrzeja Dudy.

– Odebraliśmy wiele miłych głosów Częstochowian, dotyczących osoby Pana Prezydenta Andrzeja Dudy. To budujące, że tak wiele osób dostrzega jego pracę na rzecz Polski. Powtórny wybór jego osoby na Prezydenta RP to gwarancja kontynuowania dobrych reform, poprawiających i stabilizujących byt wszystkich Polaków – mówi poseł Szymon Giżyński.

W akcji wraz z posłem Szymonem Giżyńskim brali udział między innymi: senator Ryszard Majer,wiceprzewodnicząca Sejmiku Wojewódzkiego Beata Kocik, radni: Katarzyna Jastrzębska, Dorota Majer, Beata Struzik, Piotr Wrona, Paweł Ruksza oraz członkowie częstochowskiego PiS

Prezent dla Częstochowy i powiatów regionu częstochowskiego

Częstochowa otrzymała od Rządu Zjednoczonej Prawicy ponad 25 milionów złotych, w ramach rządowego projektu Tarcza dla Samorządów. – Ta pomoc w dobie pandemii bardzo przyda się naszemu miastu i mieszkańcom. Dziękujemy rządowi. Radni PiS będą robić wszystko, żeby te pieniądze były wydane zgodnie z potrzebami Częstochowian – powiedziała radna PiS Monika Prohorecka, przewodnicząca Komisji Zdrowia i Pomocy Społecznej.

– Pieniądze przekazane przez rząd będzie można wykorzystać na bliskie ludziom inwestycje. Takie jak szkoły, przedszkola, żłobki, wodociągi, kanalizacja, szpitale, domy pomocy społecznej, chodniki czy remonty. To także wsparcie dla tysiąca firm i setek tysięcy pracowników. Tarcza dla samorządów to również program wsparcia dla polskich firm, które realizują zadania inwestycyjne samorządów – dodaje wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, poseł Szymon Giżyński.

Pieniądze otrzymały także powiaty: częstochowski – ponad 24 miliony złotych, myszkowski – 12 milionów złotych, kłobucki – ponad 11,7 miliona złotych i lubliniecki – ponad prawie 16 milionów złotych.

Prezydent Andrzej Duda w Krzepicach

W finałowej podróży przez Polskę w ramach kampanii prezydenckiej Prezydent Andrzej Duda dotarł też do regionu częstochowskiego, a konkretnie do Krzepic, w powiecie kłobuckim. Przywitano go chlebem i śpiewem, a młoda Wiktoria życzyła Prezydentowi Victorii. Wśród licznie zgromadzonych mieszkańców obecni byli parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości, na czele z wiceministrem rolnictwa i rozwoju wsi, posłem Szymonem Giżyńskim, który organizacyjnie koordynował wizytę Głowy Państwa w Krzepicach.

PKS Częstochowa uratowany

PPKS Częstochowa, którego całkowitą likwidację od 1 lipca 2020 roku wielu już przesądziło, zostanie uratowany. Interwencję w sprawie wsparcia PKS, za wiedzą i we współpracy z prezesem PKS Ludwikiem Kubasiakiem i kierowcami, podjął wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, poseł Szymon Giżyński.

W mediach pojawiły się informacje o likwidacji PKS z dniem 1 lipca 2020 roku, z powodu braku pieniędzy na pensje dla kierowców. Prezes PKS Częstochowa Ludwik Kubasiak przyznał, że sytuacja jest bardzo trudna i konieczna jest restrukturyzacja zatrudnienia, jednak – jak stwierdził – informacje o likwidacji i zaprzestaniu kursów mijają się z prawdą. Podkreślił, że problemy ostatnich kilku miesięcy nawarstwiły się z powodu pandemii oraz wycofania się PKP z zakupu PKS, mimo wygranej licytacji.

W tych trudnych miesiącach z prezesem Ludwikiem Kubasiakiem współpracował wiceminister Szymon Giżyński, zwracając się do tych wszystkich instytucji centralnych, wśród których trzeba było szukać partnerów i sprzymierzeńców. Aktualnie PKP wróciło do opcji zakupu PKS i – jak się dowiedzieliśmy – umowa zostanie podpisana lada moment, a pieniądze mogą zasilić konto PKS już w najbliższym tygodniu. To pozwoli znajdującemu się w trudnej sytuacji przedsiębiorstwu rozwiązać bieżące problemy i wypłacić pensje.

Poseł Giżyński nie po raz pierwszy pomaga PKS. Mimo to, z powodu obecnych zawirowań w PKS zlała się na niego fala pomówień i oskarżeń ze strony polityków PO oraz niektórych kierowców. To tego odniósł się prezes Kubasiak – Niedawno mieliśmy upolitycznione wystąpienia przed dworcem. Nie chciałbym, aby posła Giżyńskiego wiązać z czymkolwiek w sensie negatywnym, jeśli chodzi o dworzec PKS. Mogę powiedzieć jedynie to, że wszystkie sprawy, z którymi się do niego zwracałem zostały załatwione i zawsze uzyskałem pomoc. (…) Poseł Giżyński zawsze nas wspierał – stwierdził prezes PKS. Jak dodał, Spółka PKS Częstochowa SA zarządza bardzo dobrym rynkiem przewozowym i przy dobrym zarządzaniu nadal pozwoli tej firmie funkcjonować.

za www.gazetacz.com.pl

WŚRÓD FISZEK I ODSYŁACZY / ANGELA JAGIELLONKA. GEOPOLITYKA POLSKA /II/

To, nie kto inny, a Donald Tusk, na dzisiaj protektor i mentor Rafała Trzaskowskiego, zauważył i wykorzystał, przeciw polskim interesom narodowym, słabość myśli politycznej paryskiej „Kultury”, całkowicie bezradnej wobec faktu jednoczesnego znalezienia się Polski i Ukrainy w kleszczach dwóch imperialnych polityk: rosyjskiej i niemieckiej, sprzęgniętych budową wspólnego, gigantycznego bloku atlantycko-pacyficznego.

Tusk zauważył i wykorzystał, przeciw polskim interesom narodowym, także inny mankament myśli politycznej paryskiej „Kultury”; jej swoisty, ukraiński kompleks, nieograniczający się tyko do braku terytorialnych roszczeń i gromkiego wyrzekania się przez Polskę rzekomych neoimperialnych zakusów, lecz chlubiący się całkowitym zarzuceniem koncepcji zbudowania na prawdziwie partnerskich zasadach, natchnionej umową w Hadziaczu w 1658 roku, wspólnej, polsko-ukraińskiej geopolitycznej jakości. Tusk dostrzegł tę myślową i strukturalną lukę i zaoferował obu mocarstwom: Rosji i Niemcom – kosztem Polski i Ukrainy – swe bezcenne usługi jako istotnego współbudowniczego, w tym tak ważnym i geopolitycznie newralgicznym punkcie – rosyjsko-niemieckiego bloku, od Władywostoku po Lizbonę.
I dalej wszystko poszło sprawnie. Co tylko czynił Tusk było po myśli Niemiec i Rosji. Nawet posyłanie sześciolatków do szkół i podwyższenie wieku emerytalnego miało w zamyśle służyć blokowi rosyjsko-niemieckiemu poprzez sukcesywne dostarczanie – na rzecz jego wielkich budów – rzesz polskiej, niskokwalifikowanej siły roboczej.
A oba mocarstwa: Niemcy i Rosja, mając pełną świadomość, że dla urzeczywistnienia bloku atlantycko-pacyficznego panowanie nad Polską i Ukrainą ma kluczowe znaczenie – rozpoczęły wspólną, bezwzględną, geopolityczną rozgrywkę.
Rosja, dokonując w 2014 roku aneksji ukraińskiego Donbasu, sięgnęła do tradycji tzw. ugody w Perejasławiu, w 1654 roku, gdy kosztem Rzeczypospolitej powiększyła swe terytorium o prawie identyczny obszar ziem wschodnio-ukrainnych. Niemcy zaś objęły kolonizacyjny protektorat nad pozostał częścią Ukrainy, z Kijowem. Oba mocarstwa: Niemcy i Rosja sięgnęły po tzw. format normandzki, gdy do wspólnego stołu zaproszono Ukrainę – by oznajmić jej swą wolę i Francję – w roli towarzyskiej i nie bezinteresownej przyzwoitki.
Rosjanie zastosowali w tym przypadku swą ulubioną metodę polityczno-dyplomatyczną: „Co nasze jest nasze, co wasze jest do wynegocjowania”, dzięki której Niemcy rozpoczęli proces kolonizowania przypisanej sobie części Ukrainy; taki sam, jakim po 1990 roku objęli Polskę. Niemcy sięgnęli w tym celu po polityków, którzy z zaangażowaniem i przejęciem pomogli im wcześniej kolonizować nasz kraj. W nagrodę, najbardziej zasłużonego z nich Donalda Tuska – umieścili w Brukseli, a innych, sprawnych i doświadczonych: Leszka Balcerowicza, Sławomira Nowaka, Bartłomieja Sienkiewicza wysłali na Ukrainę, by tam, na miejscu, dalej pracowali dla dobra Niemiec.
Ukraina nie potrzebowała Polski i nie upomniała się o Polskę przy normandzkim stoliku, a pod protekcją Niemiec Ukraińcy udają, że czują się pewnie, a zachowują się wobec nas jakby pozostawali w stosunku do Polski na uprzywilejowanej pozycji.
W XVIII wieku Ukraina przeddnieprzańska była integralną częścią Rzeczypospolitej; dzisiaj stanowi niemiecki protektorat, a z nami nie chce rozmawiać o wspólnym, partnerskim obszarze geopolitycznych interesów. Zamiast Ukraińców i Polaków dokonała tego Angela Merkel, którą można śmiało nazywać Angelą Jagiellonką, bo potrafiła dla niemieckich celów i wykorzystać testament Hadziacza z 1658 roku, i zinstrumentalizować doktrynę Giedroycia, która w strywializowanej postaci realizowana jest dzisiaj tak, że Polska dmucha w trąbę niepodległej Ukrainy, a geopolityczne frukta zbierają z tego Niemcy. Przewidział to profesor Bohdan Osadczuk, udzielając pamiętnej przestrogi: „Kreml ma koncepcję poróżnienia Polski z Ukrainą. Jest to bodaj kluczowe zadanie rosyjskiej dyplomacji w naszym regionie”. Tą „kremlowską koncepcją” i wielkim sukcesem Putina okazał się w praktyce format normandzki, mocą którego zadnieprzańska Ukraina została wcielona do Rosji, a przeddnieprzańska – stała się strefą wpływów Niemiec.
Na koniec tych spostrzeżeń warto wrócić do doktryny Giedroycia i krytycznie oraz realistycznie zauważyć, iż niepodległość Ukrainy jest dla nas wartością, o ile relacje polsko-ukraińskie są lepsze niż niemiecko-ukraińskie. Dlatego drogę Ukrainie powinna wskazywać odwrócona doktryna Giedroycia: „Nie ma niepodległej Ukrainy bez niepodległej Polski” i prowadzić Ukrainę wprost ku Trójmorzu – dobrowolnemu związkowi niepodległych i suwerennych państw, realizujących we wzajemnym partnerstwie swe narodowe interesy.

SZYMON GIŻYŃSKI