OSTRY DYŻUR / Polska między USA a Chinami…

Polska między USA a Chinami…

Już od wielu miesięcy powtarzam, także na forum oświadczeń poselskich i publicystyki prasowej, iż – mocą słabnięcia geopolitycznej determinanty geograficznego sąsiedztwa – kształtuje się stopniowo nowe geopolityczne spozycjonowanie Polski.

W jednym przynajmniej przydał nam się globalizm. Otóż fatalizm położenia Polski między Rosją a Niemcami jest zastępowany coraz oczywistszym faktem, iż nasz kraj leży także w sferze – coraz wyraziściej artykułowanych interesów: zarówno USA, jak i Chin.

Ten stan rzeczy, na łamach tygodnika „Do Rzeczy” – potwierdzili również ostatnio – dwaj znamienici polscy pisarze polityczni: Rafał Ziemkiewicz i profesor Adam Wielomski.

Rafał Ziemkiewicz w materiale „Polska w nowym świecie” konstatuje: – „Mówiąc krótko; Chiny mają w Polsce żywotne interesy, o których chcą rozmawiać, a na razie nie mają z kim (z wielu źródeł znam wyrazy rozczarowania chińskich wysłanników, że Polacy zamiast zakrzątnąć się wokół polskich interesów, odsyłają ich do Brukseli) /…/ Z tego samego powodu mają tu interesy także Amerykanie, dla których, dodatkowo, oparcie się na naszym regionie byłoby optymalną strategią gry z „unijnymi mocarstwami”, od których oddziela ich coraz bardziej obustronne rozczarowanie”.

Podobnie uważa profesor Adam Wielomski (również w tygodniku „De Rzeczy”): – „Gdyby nowy jedwabny szlak szedł przez Polskę, to nie tylko mielibyśmy z tego powodu korzyści finansowe i ekonomiczne. Przede wszystkim Pekin miałby interes, aby dbać o bezpieczeństwo szlaku, powstrzymując Moskwę przed /…/ atakiem na Polskę. Skoro się dziś uważa, że Xi Jinping mógłby wymusić na Putinie szybkie zakończenie wojny na Ukrainie – to tym bardziej mógłby wymusić na nim nieatakowanie państwa o strategicznym położeniu dla funkcjonowania Szlaku. W ten sposób Chiny stałyby się nieformalnym gwarantem polskiej suwerenności /…/”.